Przejdź do głównej treści
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Miód pitny odsklepinowy – czym jest i dlaczego nawiązuje do tradycji dawnych bartników?

Co łączy miód pitny odsklepinowy z tradycją dawnych bartników? Poznaj historię wykorzystania miodu pozostającego w plastrach i odkryj, jak do tej tradycji nawiązuje Korona Pasieki.

Miód pitny odsklepinowy – czym jest i dlaczego nawiązuje do tradycji dawnych bartników?

Zanim pojawiły się współczesne ule ramkowe i miodarki, bartnicy pozyskiwali miód bezpośrednio z plastrów wycinanych z leśnych barci. Nie oddzielano go wówczas od wosku w taki sposób, jak robi się to dzisiaj. Ta dawna metoda pozyskiwania miodu ma ciekawy związek ze współczesną produkcją miodów pitnych odsklepinowych.

Czym jest miód pitny odsklepinowy?

Aby zrozumieć, czym wyróżnia się miód pitny odsklepinowy, warto najpierw wyjaśnić, czym są same odsklepiny.

Kiedy miód osiąga odpowiednią dojrzałość, pszczoły zamykają wypełnione nim komórki plastra cienką warstwą wosku. Przed wirowaniem miodu pszczelarz usuwa te woskowe zasklepy. W ten sposób powstają odsklepiny, w których pozostają niewielkie ilości miodu.

Choć podczas tradycyjnego miodobrania oddziela się je od plastrów, odsklepiny mogą zostać wykorzystane jako cenny surowiec miodosytniczy.

W produkcji miodu pitnego odsklepinowego wykorzystuje się miód pozostały na woskowych zasklepach. Kontakt z naturalnym woskiem i składnikami pochodzącymi z plastrów może wpływać na charakter nastawu oraz aromat powstającego trunku.

Jak dawni bartnicy pozyskiwali miód?

Przez stulecia pszczoły utrzymywano w barciach, czyli specjalnie przygotowanych dziuplach w pniach drzew. Bartnik wspinał się do barci, otwierał ją i wycinał część plastrów wypełnionych miodem, pozostawiając rodzinie pszczelej zapasy potrzebne do przetrwania zimy.

Pozyskane plastry poddawano dalszej obróbce. Najbardziej ceniono miód, który sam wypływał z plastrów podczas odsączania. Nazywano go kapańcem. Innym sposobem było wyciskanie miodu bezpośrednio z woskowych plastrów.

Co szczególnie interesujące, plastry, z których odsączono już miód, zalewano wodą, otrzymując sytę wykorzystywaną do produkcji miodów pitnych.

W ten sposób wykorzystywano również miód pozostający w plastrach po zakończeniu jego pozyskiwania.

Dlaczego miód odsklepinowy nawiązuje do dawnych tradycji bartniczych?

Współczesne pszczelarstwo opiera się na znacznie dokładniejszym oddzielaniu miodu od plastrów. Dzięki miodarkom można pozyskiwać miód bez niszczenia woskowej konstrukcji, którą pszczoły wykorzystają ponownie.

Przy produkcji miodów pitnych odsklepinowych powracamy jednak do pewnej dawnej zasady: wykorzystania miodu pozostającego w bezpośrednim kontakcie z woskiem i plastrami pszczelimi.

Nie oznacza to, że współczesny miód odsklepinowy jest dokładnym odtworzeniem trunku sprzed kilkuset lat. Surowce, wyposażenie i sposób prowadzenia fermentacji zmieniły się przez stulecia.

Związek z bartnictwem pozostaje jednak wyraźny. Zarówno dawniej, jak i dzisiaj wykorzystuje się nie tylko miód oddzielony od plastrów, ale również to, co pozostało w ich woskowej zabudowie.

Odsklepiny i plastry z pierzgą – bogactwo pszczelego roju

W pszczelim gnieździe znajdują się nie tylko zapasy miodu. Pszczoły gromadzą również pyłek kwiatowy, który po odpowiednim przetworzeniu i zmagazynowaniu w komórkach plastra staje się pierzgą.

Wykorzystanie w miodosytnictwie odsklepin oraz fragmentów plastrów zawierających pierzgę pozwala sięgnąć po surowce bezpośrednio związane z naturalnym funkcjonowaniem rodziny pszczelej.

To szczególnie interesujące połączenie z punktu widzenia pszczelarza i miodosytnika, ponieważ właściwości tych surowców mogą wpływać na aromat i charakter przygotowanego nastawu.

Korona Pasieki – współczesne nawiązanie do tradycji

Właśnie na tej idei opiera się Korona Pasieki, trójniak jakościowy powstający z wykorzystaniem odsklepin oraz fragmentów plastrów pszczelich zawierających miód i pierzgę.

Podczas miodobrania ścinamy nożem nadbudowane fragmenty plastrów wystające poza obrys ramek. Znajdują się w nich miód, wosk oraz pierzga. Te naturalne surowce, razem z odsklepinami pozyskiwanymi podczas miodobrania, wykorzystujemy do przygotowania nastawu Korony Pasieki.

W ten sposób sięgamy nie tylko po miód, lecz także po bogactwo pszczelego plastra, nawiązując do dawnych sposobów jego wykorzystania przez bartników.

Korona Pasieki powstaje tylko raz w roku, po zakończeniu sezonu pszczelarskiego, kiedy gromadzimy surowce pozyskane podczas prac w pasiece.

W ten sposób dawna tradycja wykorzystywania miodu pozostającego w plastrach spotyka się ze współczesną wiedzą o fermentacji i produkcji miodów pitnych jakościowych.

Miód pitny odsklepinowy jest więc czymś więcej niż kolejną odmianą miodu pitnego. To ciekawy przykład zachowania związku między pszczelarstwem a miodosytnictwem, którego korzenie sięgają czasów dawnych bartników.